Jak zabezpieczyć listwy podłogowe przed uszkodzeniami w domu z dziećmi

Pan dekorator >> blog >> Jak zabezpieczyć listwy podłogowe przed uszkodzeniami w domu z dziećmi

Jak masz w domu dzieciaki, to wiesz, że listwy podłogowe to nie jest tylko ozdoba czy tam detal wykończeniowy. To jest pole bitwy. Serio. Coś jak linia frontu w pokoju dziennym, gdzie klocki Lego, samochodziki, hulajnogi i piłki potrafią zrobić większą demolkę niż ekipa remontowa z serialu. I powiem Ci, że przez te lata, jak działam z listwami, widziałem już wszystko: od śladów po rowerku biegowym po artystyczne mazaje pastelami. I nie, nie mam żalu. Po prostu trzeba wiedzieć, jak to ogarnąć, żeby nie płakać przy każdym nowym zadrapaniu.

No i teraz – czy listwa podłogowa, czy przypodłogowa (wiem, niektórzy się czepiają, ale ja mówię jak mi wygodnie) – ma jedno zadanie: wyglądać dobrze i nie dać się zniszczyć. A jak masz dzieci, to musisz mieć plan. Bo jak nie masz planu, to masz listwę do wymiany po roku. I to nie jest przesada. Ostatnio byłem u klientki na Żoliborzu, dzieciak miał fazę na jeżdżenie na plastikowym koniku. Listwy po trzech miesiącach wyglądały, jakby przeszły testy wytrzymałościowe w laboratorium NASA. Ale zaraz, zaraz, nie dramatyzuję. Są sposoby, żeby to ogarnąć. I o tym Ci dzisiaj opowiem.

Najpierw – wybór samej listwy. No bo jak ktoś wstawia listwy MDF za trzy dychy z marketu i potem się dziwi, że są do wymiany, to ja już nie komentuję. Oczywiście, każdemu wedle gustu i budżetu, ale jak masz dzieciaki, to szukaj czegoś, co wytrzyma więcej niż sezon. Orac Decor, Mardom Decor, FOGE, Kasolik, Pedross, Premium Floor, UrbanNest, Creativa by Cezar – to nie są tylko ładne nazwy, to są firmy, które robią solidne rzeczy. Zresztą, na parkiet.pl masz praktycznie wszystko do porównania. Swoją drogą, jak ktoś lubi styl angielski w aranżacjach, to Orac Decor to petarda, bo mają te wyższe, masywne listwy, które wyglądają jak z serialu BBC, ale są naprawdę pancerne. Tylko trzeba uważać na kolory – białe zawsze szybciej łapią ślady, ale to chyba oczywiste.

Druga sprawa – materiał. Ja jestem fanem polimerów. Wiem, drewno to drewno, pachnie, wygląda, ale jak dzieciak przywali koparką, to nie ma zmiłuj, zostaje ślad. Polimer – jak Mardom Decor albo Creativa by Cezar – jest odporny, nie pęka, nie nasiąka, da się umyć. I nie boisz się, że jak pies wleci z błotem, to za chwilę masz plamę, której nie da się niczym zmyć. MDF, jak już musisz, to tylko lakierowany, ale i tak nie wytrzyma tyle, co polimer. A jak już chcesz mieć spokój na lata, to szukaj tych odpornych na uderzenia, bo to robi robotę.

Trzecia rzecz, która mnie zawsze bawi, to montaż. Ludzie myślą, że jak się przyklei na silikon, to już koniec tematu. A potem przychodzi dzieciak, kopnie, i listwa odchodzi razem z kawałkiem ściany. Najlepiej w ogóle, jak listwa jest przykręcona do ściany, a łączenia są na klej – wtedy nawet jak ktoś wjedzie rowerkiem, to się nie ruszy. I jeszcze trik, który podpatrzyłem u znajomego z Poznania – on daje na dół cienką taśmę gumową, coś jak uszczelkę, żeby listwa nie ocierała się o podłogę i nie łapała wilgoci. Niby detal, a robi robotę. Dzieciaki mogą wylewać wodę, ile chcą, a listwa dalej jak nowa.

Teraz taka anegdota z mojej własnej chałupy. Młody miał fazę na piłkę nożną w salonie. Listwy maskujące – bo mam dużo kabli, a żona nie znosi widoku przewodów – uratowały mi tyłek. Bo jakby nie miały tej przestrzeni na kabel, to bym miał dwa razy więcej dziur w ścianie. Maskujące listwy mają to do siebie, że są grubsze i bardziej odporne. No i łatwiej wymienić kawałek, jak coś się stanie. A jak już jesteśmy przy maskujących – jak ktoś robi aranżacje w stylu angielskim, gdzie wszystko musi być równo i czysto, to niech bierze białe polimery, bo łatwo się czyści i nie żółkną z czasem. Przynajmniej te od Orac Decor czy Mardom Decor.

Wrzucam tu tabelkę, bo sam lubię mieć porównanie na szybko – co wybrać, jak masz dom z dzieciakami i nie chcesz wymieniać listew co rok:

Jak zabezpieczyć listwy podłogowe przed uszkodzeniami w domu z dziećmi
Rodzaj listwy Materiał Wytrzymałość na uderzenia Odporność na wilgoć Łatwość czyszczenia Cena (przykładowa) Przykładowe marki
Listwa polimerowa Polimer HD Bardzo wysoka Bardzo wysoka Łatwa, nie żółknie od 35 zł/mb Orac Decor, Mardom Decor, Creativa by Cezar
Listwa MDF lakierowana MDF + lakier Średnia Niska/średnia Łatwa, ale uważaj na wodę od 20 zł/mb Pedross, Premium Floor
Listwa drewniana Drewno lite Średnia Niska Trudna, wrażliwa na wilgoć od 40 zł/mb Kasolik, Pedross
Listwa maskująca Polimer/MDF Wysoka Wysoka/średnia Łatwa od 30 zł/mb UrbanNest, Creativa by Cezar
Listwa karniszowa Polimer Wysoka Bardzo wysoka Łatwa od 45 zł/mb Orac Decor, Mardom Decor

Jak już wybierzesz materiał, to nie zapomnij o wykończeniu. Bo nawet najlepsza listwa, jak ją źle zamontujesz, to długo nie pociągnie. Ja zawsze doradzam klientom, żeby nie żałowali na akcesoria – lepszy klej, dobre kołki, silikon do uszczelnienia od dołu. I jak masz kota albo psa, to jeszcze lepiej zabezpieczyć dół listwy – bo jak się tam dostanie woda, to nawet najlepszy polimer może po latach odparzyć się od ściany. Ale to już taki tip dla tych, co lubią mieć wszystko na tip-top.

Co do czyszczenia – tu się śmieję, bo żona ma na to swój patent. Mówi: „Nie ma takiej plamy, której nie zmyje gąbka z płynem do naczyń”. No i coś w tym jest. Ale serio, jak masz polimer, to wystarczy wilgotna szmatka i wszystko schodzi. MDF czasem łapie ślady, które trzeba zetrzeć białą gumką, a drewno – no cóż, tu już trzeba uważać, bo jak się zetrze lakier, to potem tylko malowanie albo wymiana. Dlatego ja zawsze polecam polimery, bo są po prostu praktyczne.

Jeszcze jedna rzecz, o której mało kto myśli – narożniki. Jak masz dzieciaki, to narożniki to jest newralgiczny punkt. Możesz mieć najładniejsze listwy, ale jak nie dasz osłonek na rogi, to po miesiącu masz tam kratery jak na Księżycu. Są takie fajne nakładki, można je dopasować kolorystycznie, nie rzucają się w oczy, a naprawdę przedłużają żywotność listew. Ja zawsze mówię klientom: „Lepiej wydać te parę złotych na narożniki niż potem wymieniać całą listwę”.

Na koniec – bo już czuję, że się rozgadałem jak na spotkaniu z ekipą z osiedla – powiem jedno: jak masz dzieci, to listwy podłogowe muszą być jak czołg. Nie muszą być najdroższe, ale muszą być przemyślane. Wybierz solidny materiał, dobrze zamontuj, zabezpiecz narożniki, nie bój się polimeru. I nie przejmuj się, jak dzieciak coś porysuje – to tylko znaczy, że dom żyje. A Ty? Jakie masz patenty na uratowanie listew przed maluchami?

Dodaj komentarz

Related Post

Jak poradzić sobie z problemem nierównych paneli przy drzwiach za pomocą listwy podłogowej

No i masz. Kładziesz panele, wszystko idzie jak po maśle, żona już pakuje ścierkę, bo…

Listwy przypodłogowe a akustyka wnętrza – co warto wiedzieć

Wyobraź sobie: niedziela, godzina 10:23, kawa już ledwo ciepła, dzieciaki biegają po panelach, a w…

Jak połączyć listwy podłogowe z listwami karniszowymi w jednym stylu dekoracyjnym

No to słuchaj - temat niby prosty, a jak się człowiek zagłębi, to nagle robi…