Jak naprawić wizualnie pokój, w którym jedna ściana jest znacznie dłuższa – dobór listew podłogowych

Pan dekorator >> blog >> Jak naprawić wizualnie pokój, w którym jedna ściana jest znacznie dłuższa – dobór listew podłogowych
Jak dobór listew podłogowych?

Wyobraź sobie – siedzisz w swoim pokoju, niby wszystko cacy, ściany świeżo pomalowane, podłoga taka, że można lustro w niej zobaczyć. Ale coś nie gra. Patrzysz z jednej strony, patrzysz z drugiej… I nagle cię trafia: jedna ściana jest jakby z innej parafii, ciągnie się jak Trasa Łazienkowska w godzinach szczytu. Znasz to uczucie? Bo ja znam, i to nie raz. Klient przychodzi, mówi: „Panie, ratuj, bo mi się pokój rozjechał”. I wtedy wjeżdżam ja, cały na biało, z listwami przypodłogowymi pod pachą.

Serio, to jest temat, który wraca jak bumerang, zwłaszcza w tych wszystkich blokach z wielkiej płyty. Albo w nowych apartamentach, gdzie architekt miał chyba fantazję po trzeciej kawie i wymyślił ścianę dłuższą o dwa metry niż pozostałe. I co wtedy? No właśnie – nie będę tu czarował, że wystarczy postawić kwiatek w rogu i już. Trzeba działać sprytnie, bo ta jedna dłuższa ściana potrafi optycznie rozciągnąć cały pokój, że aż się nie chce w nim siedzieć. Na szczęście są sposoby, żeby to ogarnąć. I to nie żadne czary-mary, tylko konkret – listwy podłogowe, albo jak kto woli: przypodłogowe, wysokie, maskujące, białe, czarne, jakie sobie wymarzysz.

Zanim przejdę do konkretów, muszę się przyznać, że przez lata pracy w UrbanNest (a wcześniej jeszcze w jednym sklepie internetowym, nie powiem którym, bo szacun dla ludzi, ale tam się nie dało wytrzymać) widziałem już chyba każdy możliwy pokój z problemem „długiej ściany”. I powiem Wam szczerze – to nie jest kwestia tylko estetyki. To jest trochę jak z dobrym ciastem drożdżowym: jak coś nie gra w proporcjach, to i smak nie ten, i wygląd nie ten. A potem żona się pyta, czemu nie zaprosiłeś teściowej na kawę. Bo się wstydzisz tego pokoju, wiadomo.

No dobra, ale do rzeczy. Najważniejsze jest, żeby nie próbować na siłę skracać tej ściany kolorem farby, bo to czasem działa, ale częściej wygląda jakby ktoś zapomniał dokończyć malowania. Lepiej zagrać detalem. I tu wchodzą listwy przypodłogowe. Wysokie, wyraziste, takie jak w stylu angielskim – to jest petarda. One potrafią zrobić robotę, że aż miło. Optycznie podnoszą pokój, wyrównują proporcje, a jak dobrze dobierzesz kolor, to ta długa ściana przestaje być taka „ciągnąca się”.

Jak dobór listew podłogowych?

Pamiętam klienta z Poznania, który miał taki pokój „tramwaj” – długość chyba z 7 metrów, szerokość niecałe 3. Przyszedł do mnie, mówi: „Panie, ja tu już wszystko próbowałem, nawet tapetę w paski, ale dalej mnie ta ściana wkurza”. Zrobiliśmy eksperyment: na tej długiej ścianie daliśmy listwy wyższe o 2 cm niż na pozostałych, do tego białe, matowe, z delikatnym frezem – coś jak Orac Decor SX186, tylko w wersji Pedross, bo klient chciał drewno. Efekt? Pokój przestał wyglądać jak wagon tramwajowy, a ściana wreszcie wtopiła się w całość.

I tu jest patent – nie musisz wszędzie dawać tych samych listew. Jasne, jak lubisz symetrię, to spoko, ale jak masz ścianę, która dominuje, to warto ją „przykryć” czymś mocniejszym. Listwy wysokie, nawet 10-12 cm, robią robotę. Szczególnie jak są białe na tle ciemniejszej ściany. To jest taki trik, który podpatrzyłem kiedyś w jednym lofcie na Pradze. Gość miał ścianę na 9 metrów, a listwy tak eleganckie, że aż się chciało tam zamieszkać.

A propos listew – wybór jest taki, że można dostać oczopląsu. Ja lubię pracować z Pedross, bo mają drewno, które pachnie jak trzeba, a jak ktoś chce coś bardziej designerskiego, to Orac Decor albo Mardom Decor – te ostatnie to już prawie rzeźba, nie listwa. Creativa by Cezar też daje radę, szczególnie jak chcesz coś maskującego, żeby schować kable albo nierówności. Kasolik to klasyka, FOGE i Premium Floor mają dobre ceny i nie zawiodą jak się spieszysz.

No i tu się pojawia pytanie: jak dobrać listwy, żeby nie przesadzić? Bo można zrobić z pokoju pałac Buckingham, a można po prostu ogarnąć proporcje. Osobiście polecam tabelkę – prosta sprawa, możesz sobie porównać wysokości, style i do jakiego pokoju pasują. Zrobiłem taką na szybko, żebyś miał pod ręką, jak będziesz w sklepie (albo na Allegro czy innym UrbanNest, bo kto dziś chodzi po sklepach stacjonarnych, nie?).

Jak naprawić wizualnie pokój, w którym jedna ściana jest znacznie dłuższa – dobór listew podłogowych
Marka Materiał Wysokość listwy Styl Do jakiego pokoju Maskowanie kabli
Pedross Drewno 6-10 cm Klasyczny, naturalny Salon, sypialnia Tak
Orac Decor Poliuretan 8-14 cm Angielski, elegancki Duże pokoje, lofty Tak
Mardom Decor Polimer 10-15 cm Nowoczesny, rzeźbiony Korytarz, salon Tak
Creativa by Cezar Polistyren 7-12 cm Maskujący, uniwersalny Pokój dziecięcy, biuro Tak
Kasolik MDF 6-12 cm Prosty, klasyczny Sypialnia, przedpokój Tak
FOGE MDF/PCV 5-10 cm Ekonomiczny Kawalerka, biuro Nie zawsze
Premium Floor MDF/PCV 6-10 cm Uniwersalny Salon, sypialnia Tak

Wracając do tematu – nie bój się eksperymentować. Kiedyś miałem klientkę z Łodzi, która uparła się na czarne listwy przypodłogowe na jednej ścianie, a na reszcie białe. Myślałem, że wyjdzie z tego cyrk, a wyszło… no, powiem Ci, że sztos. Czarna listwa na długiej ścianie, do tego lekko matowa, optycznie „odcięła” tę ścianę od reszty i pokój nagle się wyrównał. Takie rzeczy tylko u nas w kraju, serio.

Jeszcze jedno – jak już wybierzesz listwy, to nie żałuj na montażu. Możesz próbować sam, ale jak masz krzywe ściany (a w blokach z płyty to norma), to lepiej zawołać kogoś, kto wie, co robi. Bo listwa musi leżeć jak ulał, bez szpar i kombinowania z silikonem. W UrbanNest mamy ekipę, która robi to z zamkniętymi oczami, ale jak masz swojego fachowca, to też spoko. Najważniejsze, żeby nie przyklejał na byle co, bo potem się odkleja i zaczyna się zabawa na nowo.

A jak już wszystko gotowe, to wiesz co jest najlepsze? Ten moment, kiedy wchodzisz do pokoju, patrzysz na tę długą ścianę i myślisz: „No, teraz to jest to”. I już nie musisz kombinować z meblami, żeby coś zasłonić. Listwy robią robotę, proporcje się zgadzają, a jak jeszcze zamówisz przez internet, to masz wszystko pod drzwiami, bez biegania po marketach.

Masz podobny problem z pokojem, gdzie jedna ściana ciągnie się jak serial „Klan”? Daj znać, co wymyśliłeś, albo wpadnij do sklepu pogadać – zawsze można coś podpowiedzieć, a czasem nawet kawa się znajdzie.

Related Post

Listwy przypodłogowe a akustyka wnętrza – co warto wiedzieć

Wyobraź sobie: niedziela, godzina 10:23, kawa już ledwo ciepła, dzieciaki biegają po panelach, a w…

Jak dopasować listwy podłogowe do podłogi winylowej, aby uniknąć różnic kolorystycznych

No to słuchaj - temat stary jak świat, a dalej ludzie się na tym wywracają:…

Jak zabezpieczyć listwy podłogowe przed uszkodzeniami w domu z dziećmi

Jak masz w domu dzieciaki, to wiesz, że listwy podłogowe to nie jest tylko ozdoba…